Szukaj

Zmiana

Kasia, 18 marzec 2020
Zmiana

Zmiana – wg słownika języka polskiego zmiana to:

1. Fakt, że ktoś staje się inny lub coś staje się inne niż dotychczas;

2. Zastąpienie czegoś czymś.

Osobiście uwielbiam zmiany, zawsze widzę w nich nowe możliwości, szansę na coś lepszego, a nie zagrożenie. I dzisiaj chcę się z Wami podzielić planami zmian, jakie mam nadzieję, wydarzą się w marce Polka Sport w tym roku i w kolejnych.

EKOLOGIA

W centrum zamieszania jest ekologia oraz mój sztywny kręgosłup obudowany zasadami, które z jednej strony są oczywistą wartością, ale są też czasem utrudnieniem np. w prowadzeniu biznesu.

Jeśli śledzicie markę Polka Sport to na pewno zauważyliście, że od jakiegoś czasu pojawiają się kwestie związane z ekologią. Przy okazji wprowadzenia kopert z recyklingu, które zastąpiły foliowe woreczki już od samego etapu szwalni, przekazałam Wam, dlaczego taka zmiana była w mojej ocenie konieczna.

Ale papierowe koperty z recyklingu, drugie życie dla pudełek wysyłkowych, brak „gadżetów” motywacyjno-reklamowych w przesyłkach, zawieszki z lnianego sznurka zamiast plastikowych zawieszek itd. to dopiero pierwszy krok w kierunku, w którym chcę pójść. 

TARGI I OCZEKIWANIA

W ubiegłym roku wybrałam się na targi tekstylne do Monachium, których wiodącym tematem był zrównoważony rozwój w branży tekstyliów (dzianiny, dodatki) dla branży sportowej i outdoorowej. Jest to istotny i trudny temat. Branża fashion sama w sobie bardzo obciąża środowisko naturalne (sieciówki mocno się do tego dokładają), ale w branży odzieży sportowej i outdoorowej królują pochodne ropy naftowej – poliester, poliamid, poliuretan. Kiedyś ktoś odkrył, że materiały te idealnie nadają się do uprawiania sportu, poprawiają nasz komfort przede wszystkim w zakresie „moisture management” czyli szybko schną.

Przyznam, że jechałam na te targi pewna, że usłyszę tam od zagranicznych ekspertów z branży, czym zastąpić dzianiny poliestrowe i poliamidy. Mój dotyczczasowy prywatny research nie dał oczekiwanych efektów. Ani wełna, ani tencel, ani wiskoza bambusowa nie sprawdziły się w moich testach. Wszystkie pięknie chłoną wilgoć tylko, że bardzo wolno schną. A w trakcie intensywnych treningów biegowych pocimy się bardzo mocno, również w czasie szybkich marszów górskich plecy są całe mokre i na postoju jest po prostu zimno w takiej mokrej koszulce.

Innowacyjna dzianina z imbiru

Moje oczekiwania były ogromne i byłam pewna, że dowiem się, czym zastąpić ten nieszczęsny poliester.

Niestety, na ten moment nikt nic nowego nie wymyślił. Jednakże przywiozłam mnóstwo wartościowej wiedzy. Wzięłam udział w wykładach i panelach z ekspertami z czołowych firm outdoroowych, które tematem zrównoważonego rozwoju zajmują się od lat (Patagonia, Primaloft). Byli naukowcy, którzy pokazywali zdjęcia ze swoich eksperymentów np. jak zakopują w ziemi różne materiały i potem odkopują te i oglądają, które robaki zjadły, a których nie ruszyły. Wiadomo czego nie ruszyły. ;) Testy tzw. bawełny organicznej – podobno 70% bawełny organicznej na rynku nie spełnia kryteriów organicznej. Każdy może sobie napisać „organic cotton” i nikt poza naukowcami w laboratorium, tego nie sprawdzi.

Ile % zostało po 100 dniach
Ile % zostało po 100 dniach w ziemi z koszulki bawłnianej, jeansów i poliestrowej koszulki.

ZDOBYTA WIEDZA

Uświadomiłam sobie, że najważniejszy etap to projektowanie produktu. To tutaj decyduje się czy produkt np. będzie mógł być później poddany recyklingowi czy nie. Dowiedziałam się, że wszelkiego rodzaju blendowanie materiałów np. bawełna + poliester lub wełana+poliester i inne powodują duże utrudnienia w recyklingu takich materiałów. Na dzisiaj nie ma praktycznie technologii rozdzielającej takie materiały. Wracamy więc do prostoty, nie kombinujemy. Im prościej tym lepiej.

Innym obszarem są dodatki takie jak naszywki, transfery, które teraz najczęściej są również z pochodnych ropy naftowej. Na rynku pojawia się jednak coraz więcej dodatków z surowców naturalnych np. roślinnych – ze skóry jabłek, ze skóry ananasa. Tylko czy to nadaje się do ubrań sportowych, które są mocno intensywnie używane?

Aplikacja ze skórki od jabłek

PLAN DZIAŁANIA

To z czym wróciłam z targów, to plan działania i pomysły oraz kontakty i próbki dzianin. Podjęłam decyzję, że jako pierwszy krok w kierunku zmiany mojego biznesu na bardziej zrównoważony, będzie zmiana dzianin. Od tego roku będę szyła spódniczki, bluzy, koszulki i legginsy z dzianin wykonanych z przędzy z recyklingu. Będą to dzianiny między innymi ze starych sieci rybackich, z butelek PET tzw. post-consumer oraz z odpadów produkcyjnych tzw. pre-consumer.

Nie jest to jednak taka prosta zmiana jakby się wydawało. Po pierwsze, w magazynie mam jeszcze zapas dzianin z tzw. dziewiczego poliestru. Trzeba będzie go zużyć. Po drugie – dzianiny z przędzy z recyklingu są trudniej dostępne tzn. zazwyczaj producent ma tylko kilka rodzajów dzianin z recyklingu, trzeba zamawiać je za specjalne indywidualne zamówienie, kosztują dwa razy tyle co zwykła dzianina (przynajmniej te które ja wybrałam) i jest wysokie minimum produkcyjne.

Wynika to z faktu, że na razie popyt na takie recyklingowe dzianiny jest stosunkowo niski, choć rosnący. Dodatkow trudność, której nie przewidziałam pojawiła się niespodziewanie – pandemia koronawirusa.

Mimo wszystkich wyżej wymienionych trudności, zamierzam wprowadzić w życie swój plan. Oznacza to, że w tym roku pojawi się pierwsza kolekcja spódniczek biegowych z eco dzianiny z recyklingu. Stopniowo będę dążyć do tego, żeby 100% ubrań było szyte właśnie z tych recyklingowych dzianin.

KOLEJNE KROKI 

Kolejnym krokiem będzie wprowadzanie innych dzianin do kolekcji. Po moich testach ubrań z tencelu, z wełny merynosa oraz z wiskozy bambusowej wiem, że być może do super intensywnych aktywności te materiały nie będą się nadawały w 100%. Ale aktywność sportowa jest różna o różnym stopniu intensywności i specyfice. Myślę, że dużo zależy od nas samych i od odpowiedniego dostosowania ubrania do rodzaju aktywności oraz przede wszystkim od naszej świadomości tego, co na siebie zakładamy.

EDUKACJA

Chciałabym równolegle do wprowadzania zmian w produkcji, rozpocząć edukację moich klientek. Mam sporą wiedzę praktyczną i teoretyczną na temat materiałów z których są produkowane ubrania sportowe, ich właściwości oraz wpływ na środowisko naturalne i na człowieka i chcę się tą wiedzą podzielić ze swoimi klientkami. Myślę, że to będzie z korzyścią dla nas wszystkich. Moim marzeniem jest to, żeby ludzie zaczęli zwracać większą uwagę na to co kupują, pytać z czego jest uszyte ich ubranie, gdzie zostało wyprodukowane, a nie tylko czy ma fajny kolor i czy jest tanie.

NADZIEJA I MARZENIA

Nie mam pojęcia, czy te plany uda się wprowadzić w życie, jak zostaną przyjęte przez klientki i klientów, bo koszty produkcji niestety wzrosną. Na pewno spróbuję. Zapraszam Was do śledzenia moich poczynań i do świata marki Polka Sport.

Kasia Półtorak - Główna Marzycielka i Wymyślaczka Polka Sport

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów

Cena zestawu: %bundleSum%
Anuluj